Niedawno wybraliśmy się do hrabstwa Tipperary, w którym najważniejszym obiektem historycznym jest zamek w Cashel. W ciągu całego roku, zamek ten odwiedza około 250.000 turystów, co tylko dowodzi jak sławne jest to miejsce. Położony na wapiennej skale, znacznie góruje nad innymi obiektami, dzięki czemu w przeszłości, obrońcy widzieli w oddali zbliżającego się wroga
Sama nazwa "cashel" to zanglizowane irlandzkie słowo "caiseal" , które oznaczało twierdzę.
Z powstaniem tego miejsca wiąże się Legenda która mówi, że Święty Patrick przegonił szatana z pewnej jaskini, która znajdowała się na terenie Irlandii. Szatan zły, w swym strasznym gniewie otworzył paszczę i wyrwał kawał skały, którą zamierzał upuścić na Świętego.
Dzisiaj miejscem ugryzienia nazwano okoliczne wzgórza: Devil's Bit.
Ze skałą w ustach Szatan latał wokoło i szukał Św.Patryka.
Ten zaś rozpoczął przygotowania na budowę kościoła w małej mieścinie Cashel.
Gdy w końcu ujrzał to Szatan, był tak bezczelnością Świętego wstrząśnięty, że ze zdziwienia gębę otworzył i głaz upuścił. Św. Patryk ucieszony zwycięstwem, postanowił właśnie na tej skale Kościół wybudować.
*
Jednym ze wcześniejszych potwierdzeń o istnieniu Legendy, jest kamienna tablica, która została wykonana w XI wieku a która teraz umieszczona jest w jednym z pomieszczeń zamku Cashel.
Wyrzeźbiony wizerunek lecącego szatana...
Z ciekawości zmierzyłem, jaką to odległość pokonał szatan, zanim zdziwiony zgubił wielki wapienny głaz. To około 32 kilometry w linii prostej...
Zostawiwszy auto na parkingu, zadzierając głowę lekko do góry, z ciekawością przyglądamy się zmianom, które zachodzą w czasie przeprowadzanych konserwacji.
Choć to nasza trzecia wizyta w przeciągu 7 lat, wydaje nam się, że prace konserwatorskie stoją w miejscu. Oczywiście jest to tylko iluzja, bo jeszcze w roku 1970 zamek był w opłakanym stanie:
Wspinając się pod górkę, zmierzamy ku drzwiom, które odtworzą nam historię tego miejsca...
W kasie zamczyska Cashel oprócz biletów kupujemy przewodnik wydany w języku polskim, który kosztuje dodatkowe 0.50€ . Następnie wchodzimy do pierwszej komnaty, które znajduje się na wprost od kasy.
Komnata ta nazywa się Sala Kantorów.
Sala ta w XV wieku służyła jako pomieszczenie mieszkalne dla osób zwanych Kantorami.
Kantorzy to była grupa osób odpowiedzialna za śpiew podczas mszy; zazwyczaj były to osoby duchowne. Głównym eksponatem umieszczonym w Sali Kantorów jest Krzyż.
To Krzyż Św.Patryka.
Krzyż ten wyróżnia się od innych charakterystycznych krzyży w Irlandii tym, że nie ma tzw: "aureoli", oraz tym, że po obu stronach ramion miał kamienne podpórki. Piszę miał, ponieważ do dnia dzisiejszego zachowała się tylko jedna podpórka ( na zdjęciu prawa strona). Po obu stronach chrześcijańskiego symbolu, wykuto postaci: Ukrzyżowanego Chrystusa z przodu oraz opata lub micha z tyłu. Pod kamiennym cokołem umieszczono lustro, które ma być dowodem, że Krzyż został wyrzeźbiony z jednego elementu czyli z jednego głazu.
W tym samym pomieszczeniu możemy podziwiać artefakty, których używano w Cashel od wieku IX i później:
Kielichy mszalne, zakończenie laski pasterskiej czy dzwon kościelny, używany w czasie mszy.
Warto przypatrzyć im się bliżej, gdyż kunszt wykonania świadczy o wysokim umiejętnościach nieznanego artysty.
Wyszliśmy na zewnątrz.
Pomimo słonecznego dnia, zimny wiatr przenika przez nasze kurtki.
I za każdym razem, gdy odwiedzamy te miejsce jest tak samo: gawrony niepokojąco kraczą na nasz widok. Te głosy plus widok ruin katedry powodują w nas dreszcze, tak jakby duchy żyjących tu wcześniej ludzi wciąż nas obserwowały....
Katedra zbudowana w XIII wieku robi wrażenie swą wielkością a budowano ją "tylko" 40 lat!
Jedną z cech charakteryzujących tę budowlę jest fakt, że została "wkomponowana" z innymi starszymi obiektami, natomiast ciekawostką jest to, że Katedrę wybudowano bez żadnej pomocy i wzorców z zagranicy.
Oczywiście wchodzimy do środka.
Nawa, bo w niej jesteśmy, jest strasznie krótka. Prawdopodobnie dlatego, że nawa ta jednocześnie była podstawą wieży mieszkalnej. Na pierwszym pietrze wciąż widnieją wejścia oraz ślady dawnych belek stropowych, które podpierały dach...
Wewnątrz, wysoko nad nami znajduje się typowe sklepienie krzyżowe i niesamowite jest to, że zbudowane 700 lat temu wciąż się trzyma...
Zawsze zastanawiałem się jak wyglądała taka budowa i jakich technik w czasie budowy używano wczasach średniowiecza...
Wszędzie na ścianach możemy zobaczyć ślady dawnej epoki: godła, wnęki i zdobienia...
Zauważyliśmy pod oknem nawet grobowiec.
Trochę czasu nam zajęło, zanim zauważyliśmy szczegóły, gdyż główna płyta jest pęknięta.
W transeptach (bocznych ramionach kościoła) znajdują się trzyczęściowe okna, które z czasem obniżono ze względów bezpieczeństwa. Może również z tej przyczyny istnieją otwory drzwiowe we filarach, które umożliwiały obrońcom przemieszczanie się po blankach.
Po prawej stronie od okien, znajdują się dwie małe wnęki zwane kapliczkami.
W obu znajdują się tajemnicze grobowce: w pierwszej kapliczce grobowiec umiejscowiony jest pod ścianą i przedstawia trzy postacie:
W drugiej kapliczce grobowiec ustawiony jest centralnie w stosunku do ścian.
Po każdej stronie wygrawerowanych jest siedem postaci:
Jednak nie wszędzie możemy wejść. Trwające prace renowacyjne uniemożliwiają dostęp i obejrzenie wszystkiego. Oglądając stare zdjęcia, możemy zobaczyć coś więcej niż dzisiaj: schody czy też groby rozsiane po całej Katedrze, które to, moim zdaniem, dodawały uroku tego miejsca...
Wychodzimy na zewnątrz.
Patrząc na Panoramę okolicy, faktycznie obrońcy Katedry mieli sposobność zobaczenia maszerującego wroga z wielu kilometrów...
Patrząc na stronę zachodnią, możemy zobaczyć w oddali ruiny Hore Abbey - ostatniego klasztoru cysterskiego w Irlandii.
Patrząc na lewo, możemy zobaczyć resztki jednego z największych krzyży w Irlandii: to tzw Scully's Cross.
Te dwa małe budyneczki to grobowce rodziny Scully's, którzy wcześniej byli właścicielami tych ziem a krzyż został zbudowany w 1867 roku dla upamiętnienia całej rodziny.
Niestety w roku 1976, w czasie burzy, w krzyż uderzył piorun, zjawisko nieczęste w Irlandii.
W wyniku uderzenia, Krzyż się rozpadł...
Dopiero po czasie wyjaśniła się przyczyna trafienia pioruna.
W czasie prac konstruktorskich nad budową Scully's Cross, do potrzymania wysokiej budowli użyto metalowego prętu, wbudowanego wewnątrz konstrukcji, który w efekcie przyciągnął piorun...
Kiedyś Krzyż ten był widokówką Zamku Cashel....
Stojąc tuż przy tej zniszczonej przez naturę relikwii, mamy doskonałą okazję zobaczyć panoramę miasteczka Cashel:
Kiedyś, ktoś wykonał podobne zdjęcie ale w drugą stronę.
Zdjęcie prawdopodobnie wykonane z wieży pobliskiego kościoła
Okrągła wieża, przylegająca do Katedry, jest najstarszym budynkiem na skale i zbudowano ją prawdopodobnie w roku 1101. Ma wysokość 28 metrów.
Każde wybudowane okienko oświetlało daną kondygnację, na które dostawano się poprzez drewniane drabiny.
Teraz, dzięki takim miłośnikom jak My, można porównać postęp prac konserwatorskich, wykonywanych przez wiele lat, w celu ochrony i odbudowy tego ważnego zabytku...
Był rok 1647, gdy Armia Generała Cromwella pustosząc Irlandię, dotarła w końcu do Cashel. Okoliczna ludność skryła się w Katedrze, wierząc, że świętość tego miejsca uchroni ich przed śmiercią. Mylili się....
Anglicy Katedrę podpalili. Tego dnia zginęło 3.000 osób...
Choć wiele nagrobków usunięto, wiele z nich wciąż istnieje.
Mieliśmy wrażenie, że niektóre z nich wydają się całkiem nowe. Dowiedzieliśmy się, że kiedyś można było sobie wybrać jako miejsce pochówku Rock of Cashel, trzeba było się tylko zapisać przed ....rokiem 1930.
Chodząc dookoła Rock of Cashel człowiek poddaje się urokowi tego miejsca...
Chcemy jeszcze odwiedzić Kaplicę Cormaca, więc musimy ponownie przejść przez całą Katedrę.
Wychodząc przez drzwi naszym oczom ukazał się taki sam krzyż, jak ten, który widzieliśmy na początku naszej wycieczki w Sali Kantorów. To replika tamtego unikatu, gdyż współczesne deszcze niszczą takie perełki historii, pomimo tego, że są zbudowane z kamienia...
Od krzyża udajemy się na lewo.
Aby dostać się do Kaplicy Cormaca musimy otworzyć nowoczesne drzwi.
Wewnątrz panuje ciepło, dzięki czemu możemy się w końcu trochę ogrzać. Na ścianach widzimy wiele zamontowanych czujników a wewnątrz słychać pracę klimatyzatorów. Ma to na celu ochronić wnętrze przed chorobą zwaną w tym przypadku "upływającym czasem".
Tutaj już przeprowadzono najważniejsze prace konserwatorskie. Poniższe zdjęcia są dowodem jak wiele wysiłku oraz czasu spędzono na odrestaurowaniu najważniejszej Kaplicy w Irlandii.
Nad nami oczywiście sklepienie krzyżowe. Tym razem nie widać materiału budowlanego, pomiędzy łukami. Obszar ten był otynkowany oraz namalowane zostały na nim freski. Teraz malowidło praktycznie nie jest widoczne; czas zrobił swoje - To dlatego panuje tutaj odpowiednia temperatura, wspomagana przez nowoczesne urządzenia.
Malowidło prawdopodobnie przedstawiało Trzech Króli...
Pomimo nowoczesnych zabezpieczeń, najstarsze freski w Irlandii wkrótce wyblakną i znikną...
W końcu maja prawie 1000 lat...
Kaplica Cormaca, to chyba jedyna taka kapliczka, w której możemy zobaczyć tak wiele wyrzeźbionych, kamiennych ludzkich głów. Wygląda to trochę tajemniczo i upiornie. Dawny artysta, lub artyści zadali sobie wiele trudu, aby wiernie odtworzyć rysy twarzy.
Szczególne wrażenie na nas robi ilość ludzkich głów, umiejscowionych wzdłuż samego łuku prezbiterium...
Po drugiej stronie kapliczki, możemy zobaczyć tajemniczy, częściowo zniszczony grobowiec...
Istnieje Legenda, która mówi, że to właśnie w nim pochowany był jeden z Królów Irlandii - Cormac.
Na przodzie sarkofagu istnieją jeszcze wyrzeźbione splecione bestie i węże: motywy wzięte ze skandynawskich urn. Sam grobowiec został przeniesiony w 1875 roku z Katedry a sama kapliczka w budowie przypomina krzyż. W dniu dzisiejszym, przez prace konserwatorskie, nie możemy całości obejść dookoła, ale ramionami tego krzyża są dwie wieże.
Przechodzimy dalej.
Została nam do obejrzenia Dormitorium: wspólna sypialnia mnichów, służąca również jako jadalnia.
Ogromny kominek to jedyny system grzewczy pomieszczenia. Dzisiaj widzimy, że na podłodze wzdłuż kominka zebrała się woda, wynik deszczowej pogody ostatnich dni.
Pomieszczenie jest wyjątkowe: na ścianach jak i w oknach rzeźby aniołków...
Przy wspólnym stole spożywano posiłki...
Zastanawiała mnie wielkość świec, czy dzięki takim gabarytom świeczka dłużej świeciła?
Po drugiej stronie sali znajdowała się galeria, na której prawdopodobnie umiejscowione były łóżka. Prowadziły na nią wąskie drewniane schody, a dzisiaj obszar ten dla turystów jest niestety niedostępny.
Za ścianą znajdowała się kuchnia dla Kantorów, dzisiaj również wiernie odrestaurowana.
Stół służył do przygotowywania potraw a na kominku je gotowano.
Wszystko wykonywano ręcznie: chleb, masło...
Powoli opuszczamy Cashel of Rock. Mieliśmy dzisiaj trochę szczęścia, gdyż latem ciężko wykonać jakieś dobre zdjęcie, tylu jest tutaj turystów. Miejsce szczególne dla Irlandczyków, owiane jakąś tajemnicą, którą daje się wyczuć zwiedzając całą skałę...
I choć lata mijają, Legenda Rock of Cashel wciąż przyciąga coraz to nowsze pokolenia...
Widok ruin z lotu ptaka:
Oficjalna strona Internetowa:
http://www.cashel.ie/
Rock of Cashel, Cashel, Hrabstwo Tipperary, Irlandia
Film:
French Robert, 1841-1917, National Library of Ireland |
Dzisiaj miejscem ugryzienia nazwano okoliczne wzgórza: Devil's Bit.
French Robert, 1841-1917, National Library of Ireland |
Ten zaś rozpoczął przygotowania na budowę kościoła w małej mieścinie Cashel.
Gdy w końcu ujrzał to Szatan, był tak bezczelnością Świętego wstrząśnięty, że ze zdziwienia gębę otworzył i głaz upuścił. Św. Patryk ucieszony zwycięstwem, postanowił właśnie na tej skale Kościół wybudować.
*
Jednym ze wcześniejszych potwierdzeń o istnieniu Legendy, jest kamienna tablica, która została wykonana w XI wieku a która teraz umieszczona jest w jednym z pomieszczeń zamku Cashel.
Wyrzeźbiony wizerunek lecącego szatana...
Komnata ta nazywa się Sala Kantorów.
Kantorzy to była grupa osób odpowiedzialna za śpiew podczas mszy; zazwyczaj były to osoby duchowne. Głównym eksponatem umieszczonym w Sali Kantorów jest Krzyż.
Krzyż ten wyróżnia się od innych charakterystycznych krzyży w Irlandii tym, że nie ma tzw: "aureoli", oraz tym, że po obu stronach ramion miał kamienne podpórki. Piszę miał, ponieważ do dnia dzisiejszego zachowała się tylko jedna podpórka ( na zdjęciu prawa strona). Po obu stronach chrześcijańskiego symbolu, wykuto postaci: Ukrzyżowanego Chrystusa z przodu oraz opata lub micha z tyłu. Pod kamiennym cokołem umieszczono lustro, które ma być dowodem, że Krzyż został wyrzeźbiony z jednego elementu czyli z jednego głazu.
W tym samym pomieszczeniu możemy podziwiać artefakty, których używano w Cashel od wieku IX i później:
Warto przypatrzyć im się bliżej, gdyż kunszt wykonania świadczy o wysokim umiejętnościach nieznanego artysty.
Pomimo słonecznego dnia, zimny wiatr przenika przez nasze kurtki.
I za każdym razem, gdy odwiedzamy te miejsce jest tak samo: gawrony niepokojąco kraczą na nasz widok. Te głosy plus widok ruin katedry powodują w nas dreszcze, tak jakby duchy żyjących tu wcześniej ludzi wciąż nas obserwowały....
National Library Of Ireland. Published / Created: [between 1890-1910] |
Jedną z cech charakteryzujących tę budowlę jest fakt, że została "wkomponowana" z innymi starszymi obiektami, natomiast ciekawostką jest to, że Katedrę wybudowano bez żadnej pomocy i wzorców z zagranicy.
Oczywiście wchodzimy do środka.
Zawsze zastanawiałem się jak wyglądała taka budowa i jakich technik w czasie budowy używano wczasach średniowiecza...
Trochę czasu nam zajęło, zanim zauważyliśmy szczegóły, gdyż główna płyta jest pęknięta.
W obu znajdują się tajemnicze grobowce: w pierwszej kapliczce grobowiec umiejscowiony jest pod ścianą i przedstawia trzy postacie:
Po każdej stronie wygrawerowanych jest siedem postaci:
National Library of Ireland: Robert French |
Patrząc na Panoramę okolicy, faktycznie obrońcy Katedry mieli sposobność zobaczenia maszerującego wroga z wielu kilometrów...
Niestety w roku 1976, w czasie burzy, w krzyż uderzył piorun, zjawisko nieczęste w Irlandii.
W wyniku uderzenia, Krzyż się rozpadł...
W czasie prac konstruktorskich nad budową Scully's Cross, do potrzymania wysokiej budowli użyto metalowego prętu, wbudowanego wewnątrz konstrukcji, który w efekcie przyciągnął piorun...
Kiedyś Krzyż ten był widokówką Zamku Cashel....
National Library of Ireland: Robert French |
National Library of Ireland: Robert French |
Zdjęcie prawdopodobnie wykonane z wieży pobliskiego kościoła
National Library of Ireland: Robert French |
Każde wybudowane okienko oświetlało daną kondygnację, na które dostawano się poprzez drewniane drabiny.
National Library of Ireland: Robert French |
Anglicy Katedrę podpalili. Tego dnia zginęło 3.000 osób...
Choć wiele nagrobków usunięto, wiele z nich wciąż istnieje.
Mieliśmy wrażenie, że niektóre z nich wydają się całkiem nowe. Dowiedzieliśmy się, że kiedyś można było sobie wybrać jako miejsce pochówku Rock of Cashel, trzeba było się tylko zapisać przed ....rokiem 1930.
Wychodząc przez drzwi naszym oczom ukazał się taki sam krzyż, jak ten, który widzieliśmy na początku naszej wycieczki w Sali Kantorów. To replika tamtego unikatu, gdyż współczesne deszcze niszczą takie perełki historii, pomimo tego, że są zbudowane z kamienia...
Aby dostać się do Kaplicy Cormaca musimy otworzyć nowoczesne drzwi.
Wewnątrz panuje ciepło, dzięki czemu możemy się w końcu trochę ogrzać. Na ścianach widzimy wiele zamontowanych czujników a wewnątrz słychać pracę klimatyzatorów. Ma to na celu ochronić wnętrze przed chorobą zwaną w tym przypadku "upływającym czasem".
National Library of Ireland: Robert French |
Malowidło prawdopodobnie przedstawiało Trzech Króli...
W końcu maja prawie 1000 lat...
Kaplica Cormaca, to chyba jedyna taka kapliczka, w której możemy zobaczyć tak wiele wyrzeźbionych, kamiennych ludzkich głów. Wygląda to trochę tajemniczo i upiornie. Dawny artysta, lub artyści zadali sobie wiele trudu, aby wiernie odtworzyć rysy twarzy.
Na przodzie sarkofagu istnieją jeszcze wyrzeźbione splecione bestie i węże: motywy wzięte ze skandynawskich urn. Sam grobowiec został przeniesiony w 1875 roku z Katedry a sama kapliczka w budowie przypomina krzyż. W dniu dzisiejszym, przez prace konserwatorskie, nie możemy całości obejść dookoła, ale ramionami tego krzyża są dwie wieże.
National Library of Ireland: Robert French |
Została nam do obejrzenia Dormitorium: wspólna sypialnia mnichów, służąca również jako jadalnia.
Zastanawiała mnie wielkość świec, czy dzięki takim gabarytom świeczka dłużej świeciła?
Wszystko wykonywano ręcznie: chleb, masło...
National Library of Ireland: Robert French |
National Library of Ireland: Robert French |
http://www.cashel.ie/
*********************************************
Lokalizacja:Rock of Cashel, Cashel, Hrabstwo Tipperary, Irlandia
Koordynaty GPS: |
52°31'14.05"N 07°53'18.91"W |
Autor: Flyover087
|
|
*********************************************
Po dłuższej przerwie zajrzałem, a tu nowe fascynujące materiały Bull Island i Rock of Cashel. Miło było odwiedzić, chociaż wirtualnie, te niesamowite miejsca....
OdpowiedzUsuńPS. Ostatnio są pewne problemy techniczne, strona bardzo wolno się ładuje i niektóre zdjęcia nie wyświetlają się. Nie wiem, może przyczyna leży po mojej stronie?
Tez mam czasami problem z otwarciem niektorych zdjec. Na domowym laptopie wszystko otwiera sie prawidlowo a w firmie czasem polowa zdjec sie nie otwiera. Ale I tak bardziej interesuje mnie tresc niz foty - wiekszosc tych miejsc widzialam osobiscie ale nie zawsze znam ich historie. Joanna
UsuńHej Wojtku. Sprawdzałem bloga na trzech różnych kompach i blog działa bez zarzutu. Dzieki za koment.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSpróbowałem wejść przez inną wyszukiwarkę, i dobrze działa. To czekam na następne, idzie wiosna....Na żywo nie widziałem jeszcze Irlandii w wiosennej szacie, o tej porze roku ciężko się wybrać.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że kiedyś uda mi się zwiedzić dużą część Irlandii, to na prawdę piękny i klimatyczny kraj z tak cudowną naturą, oraz budowlami że zapiera mi dech w piersiach.
OdpowiedzUsuńJak dobrze że trafiłam na tego bloga ! Szukałam takiego przewodnika. Dziękuję !
Pozdrowienia z Wolsztyna :) Patrycja.
Patrycjo Dziękujemy! Mamy nadzieję, że faktycznie kiedyś ci się uda zobaczyć Irlandię. I mamy nadzieję, że bedziesz często wracała do Naszego Przewodnika. Zapraszamy
OdpowiedzUsuńZawsze i wszędzie będę odwiedzała wasz przewodnik, na prawdę mi pomógł. Dziękuję za miłe słowa :)
UsuńUwielbiam Irlandię, byłem tylko raz na tydzień, ale chcę, muszę tam wrócić. Dla chętnych prezentacja zdjęć http://www.youtube.com/watch?v=JkY3-NH-gJE
OdpowiedzUsuńHejka. Obejrzałem z ciekawości Twój film. Super.
OdpowiedzUsuńNiezły podkład muzyczny. Widziałem, że przejechałeś przez Nasze Ulubione Góry Wicklow. Zgaduje, że była to jesień zeszłego roku? Pozdrawiamy