Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naj. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2015

Post No.128: Koralowa Plaża - Carraroe

Irlandia, choć znacznie mniejsza od naszego rodzinnego kraju, posiada rozwiniętą sieć dróg i z perspektywy kierowcy jak i pasażera, w czasie jazdy nudzić się na nich nie można. Za każdym razem, gdy przemierzamy nowe regiony Zielonej Wyspy, widzimy coś, co zaskakuje, zastanawia czy też zachwyca.
Nie inaczej było w dniu, w którym przemierzaliśmy zachodnie rejony Irlandii.
Mijając miasto Galway i pokonując kilometry drogą R336, podziwialiśmy widoki na Zatokę oraz niezliczoną ilość kamiennych murków, zbudowanych ludzkimi rękoma bez użycia jakiejkolwiek zaprawy.
Mijaliśmy nie tylko panoramiczne widoki lecz również surową, targaną Atlantyckim wiatrem ziemię, oraz w jakiś sposób poznawaliśmy codzienność Irlandczyków, żyjących w tej części kraju...
Po niemalże trzech godzinach jazdy, dotarliśmy do celu naszej podróży.
Hrabstwo Galway przywitało nas słońcem, choć czuliśmy na twarzach dość chłodny wiatr z nad Atlantyku, w tle majaczyło pasmo pobliskich wzgórz, na których nie widać było żadnych rosnących drzew - efekt nieurodzajnej ziemi.
Na tutejszym parkingu nie było wolnych miejsc, więc ludzie przebywający na plaży, zostawili auta wzdłuż drogi, utrudniając nam troszkę przejazd.
Miejsce, do którego przybyliśmy jest dość specyficzne: piasek gdzie nie gdzie przecinają nagie skały, które noszą ślady poziomu wody Oceanu. Nad samą wodą jak i na plaży widzimy dość sporo sylwetek ludzi.
Część z nich to zapewne miejscowi, którzy dzięki odpływowi szukają owoców morza a część to turyści, którzy delektują się spacerem po plaży.
Kolory piasku w niektórych miejscach znacznie się różnią w wyniku odpływu, na który właśnie trafiliśmy.
Pewną niespodzianką dla nas jest fakt, że plaża jest strzeżona przez wykwalifikowanych ratowników, których siedziba znajduje się tuż przy drodze. Choć wieje silny wiatr i nikt być może nie będzie się kapał, Ci zjawili się w miejscu swojej pracy. Miejscowych można poznać po cienkich bluzkach, którym nie przeszkadza zimny wiatr a Niebieska Flaga, symbol który możemy znaleźć na najczystszych plażach w Irlandii, śmiało łopocze sobie na wietrze...
Okolica wydaje się uroczo nietypowa: z jednej strony piasek i zatoczka a z drugiej kamienne murki, które zostały zbudowane przez właścicieli, być może wiele lat temu...
Wchodzimy na piasek, który jakoś dziwnie reaguje pod naszym ciężarem.
W pierwszej chwili nie zdajemy sobie sprawy o co chodzi, lecz z każdym naszym krokiem umysł nas informuje, że coś jest nie tak: jakiś dziwny odgłos stąpania, który nijak nie pasuje do tych, które zazwyczaj słyszymy chodząc po piasku.
Pochylamy się i dostrzegamy pierwsze różnice: coś za gruby ten piasek! Kamyczki? Też nie...
Znaleźliśmy się w miejscu, które zostało nazwane Coral Beach lub też Coral Strand.
Pod naszymi stopami, w niesłychanie dużej liczbie, liczonej chyba w miliardach leżą.... szkielety!
To pozostałości po algach - glonach wapiennych, które żyją pod wodą i odgrywają bardzo ważną rolę w ekologii raf koralowych.
Zazwyczaj są koloru fioletowego, lecz gdy umierają, ich szkielety zmieniają barwę na jasno brązową lub popielatą.
http://pagesvertes.info/
Jesteśmy w miejscu, w którym prądy morskie poprzez ruch fal, kierują martwe szkielety tychże alg, aż do tego miejsca, na sam jego brzeg.
Chyba można nawet powiedzieć, że znajdujemy się na Cmentarzysku Alg...
Nieco bliżej wody jak również i samych skał, znajdują się znacznie ciekawsze okazy, które dostarczył ostatni przypływ. To własnie teraz zafascynowani patrzyliśmy na coś, co na co dzień skutecznie chowa Ocean.
Wszelakiego typu muszelki i muszle, raczej w rozmiarach mini, wraz ze szkieletami alg oraz morskich glonów, wspólnie spoczęły na plaży Carraoe.
Nie jesteśmy jedynymi, którzy zachwycają się plażą Carraoe. Co chwila widzimy nowe osoby, które z aparatami w rękach, próbują uwiecznić Koralową Plażę, która jest miejscem, sami przyznacie, wyjątkowym.
Podczas gdy moja żonka robi nietypowe figurki, starając się uwiecznić magię szkieletowej plaży, ja zdecydowanie przyjąłem inną, mniej wymagającą postawę.
Chciałem pokazać Wam wielkość korali, kładąc kilka na ręce. Oto efekt:
Mojej Żonie zdjęcia wyszły znacznie ciekawsze...
Ja z kolei położyłem na koralach 10 centów - pomysł zaczerpnięty z internetu a chyba najlepiej przedstawiający wielkość wapiennych szkielecików...
Niestety czas biegnie do przodu, a nasz dzisiejszy cel oddalony jest o dobre następne 200 kilometrów. Ruszamy więc z powrotem w kierunku samochodu. Po drodze zauważamy specjalną tabliczkę, jedną z wielu ustawionych na terenie Irlandii, a które upamiętniają miejsca, w których kręcono znany film.
To właśnie tutaj powstał film "Poitin"w 1979 roku.
Był to pierwszy irlandzki film nakręconym w całości w języku irlandzkim.
Poniżej przedstawiam fragment filmu, ciekawego moim zdaniem, dzięki któremu możemy usłyszeć trudny do nauki, lecz jakże ciekawy język irlandzki.
Autor filmu:
Berniebalubob.
Tytuł Filmu:
"Exerpt from "Poitin"
Z przykrością opuszczamy Koralową Plażę Carraoe.
Patrząc na plażę z lotu ptaka, ciężko uwierzyć, że zamiast piasku znajdują się na niej szkielety alg.
Natomiast warto przyjrzeć się ilością kamiennych murków, które znajdują się nieopodal plaży...
*********************************************
Lokalizacja:
An Cheathru Rua, Co.Galway, Ireland
Koordynator GPS:
53°14'54"N   09°37'44"W
Film:
Autor: Eugene Roz
MAPA:
*********************************************

czwartek, 1 stycznia 2015

Post No.102: Ścieżka Gobbins'a

Mało osób wie, że kiedyś w Irlandii Północnej istniało miejsce, które przyciągało znacznie więcej turystów jak sławne dzisiaj Giant's Caseuway.
Miejscem tym było Gobbin's Path - Ścieżka Gobbinsa.
Na pomysł zbudowania takiej ścieżki wpadł irlandzki inżynier - Berkeley Deane Wise.
Ten irlandzki geniusz ostatnie jedenaście lat życia spędził w Irlandii Północnej, gdzie zajmował się przede wszystkim rozbudową tamtejszej kolei. To dzięki niemu, do dnia dzisiejszego, używane są na całym świecie kolejowe semafory, które Berkeley wymyślił i opatentował.
http://en.wikipedia.org/
Następną rzeczą którą zaplanował i zbudował, był budynek stacji kolejowej w Portrush, którą można obejrzeć do dnia dzisiejszego. Solidna budowla z czerwonej cegły, wraz z czarnymi drewnianymi belkami, nadały charakterystyczny styl architektoniczny, który dość długo kopiowano wraz z budowaniem nowych budynków.
http://www.geograph.ie/
Jednak najbardziej spektakularnych dzieł inżyniera, które stworzył, była Ścieżka Gobbins'a. Ścieżkę Berkeley Wise zaplanował, chodząc wzdłuż skraju klifu, gdy patrząc z góry, oczami wyobraźni układał poszczególne elementy. I tak w Belfaście rozpoczęto budowę mostów i kładek, które specjalnymi barkami przetransportowano, i za pomocą lin, podciągano i układano na poszczególne miejsca. Dodatkowo zbudowano schodki oraz bariery, które umożliwiały poruszanie się wzdłuż klifów.
Library of Ireland. Fot: Robert French
Pierwszy odcinek ścieżki otwarto w 1902 roku. Od razu stał się atrakcją turystyczną znacznie większą od Giant's Caseuway. Tłumy turystów ciągnęły na Ścieżkę Gobbins'a aby zobaczyć najbardziej spektakularną trasę w Europie.
Library of Ireland. Fot: Robert French
Library of Ireland. Fot: Robert French
Library of Ireland. Fot: Robert French
A to był dopiero początek. Inżynier planował otworzyć dalszą część ścieżki, która w całości miała wynosić aż 3 mile. Niestety postępująca choroba tego irlandzkiego geniusza zatrzymała postęp prac. Dodatkowo Zarząd Dróg Whitehead opublikował raport, w którym udowodniono, że Ścieżka Gobbins'a, pomimo swojej atrakcyjności, przynosi same straty.
Library of Ireland. Fot: Robert French
Powodów takiego stanu rzeczy było kilka: przede wszystkim odległość i słabo rozwinięta infrastruktura. Dodatkowo Ścieżka Gobbins'a wymagała ciągłych napraw. Osuwające się kamienie z klifów powodowały uszkodzenia mostów i kładek.
Library of Ireland. Fot: Robert French
Do tego dochodziły ciągłe naprawy po burzach, które często nawiedzały ten obszar w okresie jesienno-zimowym.
Library of Ireland. Fot: Robert French
Niestety w 1909 roku, inżynier Berkeley Dean Wise zmarł, pozostawiając plany przedłużenia Ścieżki Gobbins'a, które nigdy nie zostały zrealizowane.
Choć Gobbin's Path wciąż przynosił straty, nie chciano zamknąć tak popularnego miejsca. Ostatni raz poddano renowacji Ścieżkę w 1936 roku.
Na okres drugiej wojny światowej Gobbin's Path został zamknięty.
Po wojnie Ulster Transport Authority zaczął przywracać Ścieżkę do dawnej świetności, lecz ogromne koszty, które pochłaniały renowację, spowodowały zarzucenie pomysłu i ostatecznie w 1961 roku Gobbin's Path został zamknięty. W ciągu następnych 50 lat ta sławna ścieżka ulegała destrukcji, dzięki siłom wiatru i morza. W ostatnich latach zaczęto odwiedzać ścieżkę, ukazując chętnym ogrom zniszczeń.
http://www.panoramio.com/photo/91660316
http://www.panoramio.com/photo/91660289
Mało tego, ludzie zajmujący się sportem wyczynowym, zaczęli wykorzystywać Ścieżkę Gobbins'a. Za pomocą lin, haków i kajaków, wyczynowcy pokonywali Gobbins Path, filmując i uwieczniając swoje wyczyny.
W roku 2008 Rząd Irlandii Północnej stworzył wizualizację oraz plany przywrócenia ścieżki Gobbins'a do dawnej świetności.
http://www.bbc.com/
http://www.bbc.com/
Niestety wyliczono, że koszt całego przedsięwzięcia wyniesie 6.000.000 funtów.
Recesja, która rzuciła na kolana niejeden kraj na świecie, zapobiegła rozpoczęciu prac. Jednak Irlandczycy to naród uparty: nie poddają się tak szybko. Pojawiły się specjalne zapory...
Dlatego z wielką przyjemnością Informuje Was, że jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, to Gobbin's Path, zostanie otwarty dla turystów w tym roku!!!! Wszystko zależy od pogody. Prace muszą przebiegać właśnie teraz, gdyż w okresie letnim trwa okres ochronny dla ptaków, które mają swoje gniazda w szczelinach klifów. Zebrane środki, z wielką pomocą Unii Europejskiej zebrano i zaczęto je dobrze wykorzystywać:
http://www.carrickfergustimes.co.uk/
Poszczególne nowe mostki i kładki, są już na swoich miejscach...
Oprócz nowych mostów, powstanie Visitor Centre a sam Gobbins Path, zostanie wydłużony do 3 mil, zgodnie z wcześniejszymi planami genialnego irlandzkiego inżyniera Berkeley'a Wise'a.
A oto filmik z prac nad jednym z mostów:
*********************************************